może tu
    • 08 KW. 22
    Nowości wydawnicze

    Nowości wydawnicze

    Zachęcamy do zapoznania się z nowościami Wydawnictwa Naukowego Uniwersytetu Szczecińskiego.

     

     

    Piotr Michałowski

     

    To książka ważna i poruszająca, z rodzaju tych, które rzadko dziś powstają, bo pisane są nie dla samych autorów, z intencjami budowania marki, zdobywania lajków i followersów na Facebooku, pozyskiwania nagród i wynagrodzeń, ale rzeczywiście – dla kogoś innego, o kim się pisze, a kto nie jest szczególnie popularny, o kim się pisze dla upamiętnienia i ze zwyczajnej potrzeby serca.

    To książka o jednej kobiecie – poetce, napisana przez dziesięciu mężczyzn – krytyków i historyków literatury, z których część znała Helenę Raszkę osobiście, czego wyrazem są wspomnienia dyskretnie wplatane w tkankę interpretacji oraz to, że mówiącego „ja” nie nazywa się „podmiotem lirycznym”, ale „poetką”, mającą „prawdziwe” uczucia, rodzinę, biografię, ulubione miejsca i kolory. Przyjęcie takiej personalistyczno – -idiograficznej perspektywy oznacza tutaj rezygnację z podporządkowania lektur modnym dyskursom tak zwanej nowej humanistyki, studiom ekokrytycznym, postsekularnym czy afektywnym. Autorzy tej książki piszą po prostu: „naturalne otoczenie”, „niematerialny sens” albo „miłość”, skupiając się na konkretnych wierszach bądź na ich konstelacjach, częściej zresztą na tych pierwszych, co przejawia się w tym, że początkowa część zbioru, Zbliżenia, obejmuje większość szkiców, a kolejna, Przekroje – tylko trzy.

    Objaśniając to podejście, Piotr Michałowski stwierdza, iż chodzi – łomu o taką formę upamiętnienia, „która dorobku nie monumentalizuje, lecz go ożywia w twórczej polifonii odczytań, jaką jest zbiór interpretacji utworów Poetki”; o „zarówno (po)ruszanie słów Poetki, jak (po)rusza – nie słowem – w kreatywnym dialogu komentatora z komentowanym tekstem”. Tę intencję udało się w Niepospolitym ruszeniu słów… zrealizować właśnie w jej różnych wymiarach, bo liryka Heleny Raszki zostaje tutaj wprawiona w ruch – ożywiona w przecinających się ze sobą lekturach, a zarazem ujęta w taki sposób, że wzbudza emocje i prowokuje do dialogu. – Z recenzji wydawniczej dr hab. Doroty Wojdy.

     

    http://wydawnictwo.univ.szczecin.pl/niepospolite-ruszenie-slow-liryka-heleny-raszki-w-zblizeniach-i-przekrojach-p-843.html

     

     

    Marek Żurek

     

    Zmiany geopolityczne w Europie i na świecie po 1989 r., upadek bloku państw socjalistycznych, pogłębiający się i rozszerzający proces integracji – którego wyrazem jest Unia Europejska – spowodowały, że polityka europejska stała się w państwach członkowskich UE niemal strategiczną polityką kierunkową w sferze zagranicznej. Doskonale można to zobaczyć na przykładzie zjednoczonych Niemiec.
    Geopolityczna pozycja Niemiec w Europie po drugiej wojnie światowej była typową zmienną zależną. Początkowo ewoluowała od fazy okupacji oraz marginalizacji na arenie międzynarodowej, w połączeniu ze swoistym upokorzeniem, poprzez fazę rozpoznania zdolności do współpracy i pozyskiwania nowo powstałej Republiki Federalnej Niemiec do konkretnych inicjatyw europejskich, aż po pełnoprawne i równoprawne członkostwo w integracyjnych strukturach europejskich. W ten sposób w polityce zagranicznej (Aussenpolitik) „starej” RFN, tej przed zjednoczeniem, musiał się narodzić bardzo silny kierunek partykularny, zwrócony ku procesom zachodzącym na kontynencie europejskim, w tym przede wszystkim związanym z instytucjonalizacją współpracy międzynarodowej w Europie oraz jej tendencjami integracyjnymi, który zaczął być określany jako polityka europejska (Europapolitik).
    Głównym celem pracy jest ukazanie polityki europejskiej na przykładzie Republiki Federalnej Niemiec. Przeprowadzona zostanie diagnoza tzw. infrastruktury koncepcyjnej i doktrynalnej niemieckiej Europapolitik, czyli jej funkcji, celów, głównych tendencji i kierunków ewolucji ujawnionych w praktyce integracyjnej, czynników ją determinujących oraz określających miejsce tej polityki w polityce zagranicznej zjednoczonych Niemiec. Dodatkowo ustalone zostanie, czy niemiecka Europapolitik zmieniła się z chwilą zjednoczenia Niemieckiej Republiki Demokratycznej i RFN. Jeżeli tak, to w jakim stopniu i w jakim kierunku poszły ewentualne zmiany. – Ze wstępu.

     

    http://wydawnictwo.univ.szczecin.pl/polityka-europejska-koncepcyjne-i-doktrynalne-podstawy-na-przykladzie-niemiec-p-851.html

     

     

    Agnieszka Szczaus

     

    Cmentarz na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem, nazywany też Starym Cmentarzem lub Cmentarzem Zasłużonych, jest jedną z najciekawszych polskich nekropolii. W ciągu 170 lat funkcjonowania cmentarza pochowano na nim około 6 tysięcy osób. Obecnie szacuje się, że na terenie nekropolii znajduje się około 400 grobów (częściowo anonimowych), zarówno jednoosobowych, jak i rodzinnych, wieloosobowych, opatrzonych inskrypcjami, zwanymi także epitafiami, napisami epigraficznymi lub nagrobkami, tj. krótkimi, autonomicznymi tekstami, zamkniętymi pod względem semantycznym i formalnym, informującymi o śmierci jakiejś osoby i upamiętniającymi osobę zmarłą. W pracy odtworzono złożony, wieloaspektowy, niezwykle interesujący językowo i poznawczo obraz ludzi utrwalony w zakopiańskich inskrypcjach.

     

     

     

     

     

    http://wydawnictwo.univ.szczecin.pl/obraz-ludzi-podhala-i-tatr-w-inskrypcjach-ze-starego-cmentarza-na-peksowym-brzysku-w-zakopanem-p-848.html

     

     

     

     

    Karol Piasecki

     

    Tytułowi Hiperborejczycy to lud występujący w greckiej mitologii, żyjący w krainie szczęśliwości „za Boreaszem”. Siedzibę tego boga starożytni Grecy lokowali najpierw w Tracji, a później, w miarę jak rozszerzał się ich horyzont geograficzny, coraz dalej na północ, poza Góry Ryfejskie, równie mityczne jak sam Boreasz. Hiperborejczycy zamieszkiwali krainę szczęśliwości, słynęli z dobroci, kultury, nauki, byli wielkimi czarownikami. Żyli tak długo, że znużeni życiem, popełniali samobójstwo, rzucając się z urwiska do morza. Hiperborejczykiem był, między innymi, bóg Apollo, opiekun muz, poezji i światła (bliżej będzie o nich w drugiej części książki). Ale co ludy cyrkumborealne, a więc historyczni mieszkańcy Arktyki, mają wspólnego z Hiperborejczykami? Dziś wydaje się, że poza samym określeniem (cyrkumborealne oznacza dosłownie „dookoła Boreasza”) z pewnością niewiele. Współczesna terminologia naukowa tworzona całe stulecia przez ludzi mających klasyczne wykształcenie chętnie korzysta z greki i łaciny. Strefa borealna ma dziś jedynie klimatyczne konotacje – większość przyrodników używających tego terminu nawet nie słyszała o Boreaszu czy Hiperborejczykach – i odnosi się do strefy klimatu zimnego. Sam hiperborejski mit odżywa raz po raz, ostatnio głównie w Rosji, w miarę jak potrzeba mitu, głęboko tkwiąca w ludzkiej podświadomości, pojawia się na nowo. Oczywiście zamiast ludów cyrkumborealnych można by użyć określania „arktyczne” bądź dla ścisłości „arktyczne i subarktyczne”. Byłoby to lepiej i szerzej zrozumiałe, lecz zgubilibyśmy odwieczny związek przeszłości z teraźniejszością (i przyszłością).
    Książka dzieli się na dwa tomy i sześć części. Wprowadzenie środowiskowe stanowi część pierwszą zatytułowaną nieco staroświecko – Historia naturalna. Następna część – Arktyka mityczna, która miała być pierwotnie osią całego projektu, poświęcona jest mitotwórczej roli Arktyki w tzw. kulturze klasycznej i późniejszej (europejskiej i ogólnoświatowej). Nie zajmuję się, poza ostatnim rozdziałem, mitami Północy. Trzecia część, Przeszłość, dotyczy ogólnie rzecz biorąc przeszłości ludów cyrkumborealnych, wprowadza w historię ich odkrywania, antropogeografię Północy, jej języki i pradzieje. Tu również znalazły się rozdziały o wymarłych ludach tej strefy. Kończy ją rozdział poświęcony hodowcom reniferów, którzy odchodzą już powoli w przeszłość. Następne dwie części stanowią zasadniczy trzon pracy i poświęcone są rdzennym ludom Północy. Podział na dwa kręgi: wewnętrzny – arktyczny i zewnętrzny – subarktyczny, wydawał się tu najlepszym rozwiązaniem, choć w przypadku wielu ludów jest on dyskusyjny. Te arktyczne omawia część czwarta zatytułowana Pierwszy Krąg, zaś subarktyczne (w szerokim znaczeniu tego słowa) część piąta – Drugi Krąg, rozpoczynająca drugi tom. Szósta, ostatnia merytoryczna część, Europejczycy w Arktyce, poświęcona jest tym grupom ludności europejskiej, które już w czasach historycznych wtargnęły w rejony północne z południa. Jej ostatni rozdział zatytułowany jest Czyja Arktyka? i stanowi swego rodzaju zakończenie książki. Podsumowanie, będące jedynie długim powtórzeniem tego, co znajduje się w całej książce, wydawało się zbyteczne, z powodzeniem zastępuje je rozbudowane Streszczenie. – Ze wstępu.

     

    http://wydawnictwo.univ.szczecin.pl/hiperborejczycy-czyli-ludy-cyrkumborealne-tom-1-i-tom-2-p-849.html

     

     

    red. Waldemar Gos, Beata Sadowska

     

    Edukacja na przełomie stuleci stanowi podstawę badań i refleksji teoretyków oraz praktyków, których zainteresowania dydaktyczno-badawcze sytuują się w różnych obszarach nauki. Proces kształcenia na poziomie szkoły wyższej powinien uwzględniać potrzeby obecnych studentów, a rolą kadry dydaktycznej jest wykorzystanie w kształceniu wiedzy o pokoleniu.

    Pandemia COVID-19 wpisuje się w nurt zmienności, niepewności, złożoności czy niejednoznaczności otoczenia. Niepewność związana z konsekwencjami pandemii COVID-19 skutkuje nie tylko dyskomfortem, ale także zaniechaniem niektórych działań i procesów. Czas pandemii to wielkie wyzwanie dla całego środowiska akademickiego, które musiało błyskawicznie dostosować się do nowych warunków pracy. Można zaryzykować tezę, że nauczyciele akademiccy oraz studenci i słuchacze studiów podyplomowych pokonali różne bariery techniczne i komunikacyjne.

    Zawartość monografii można podzielić na dwie części – pierwsza z nich dotyczy założeń koncepcyjnych oraz metodyki nauczania rachunkowości – propozycji, które warto wykorzystać w tłumaczeniu skomplikowanych zagadnień rachunkowości, na przykład wyjaśnianie pojęć, biorąc pod uwagę historię rachunkowości, sentencje wyroków sądowych, znane filmy. Przypomniano poglądy na temat roli konta w nauczaniu rachunkowości. Wskazano również na koncepcję prowadzenia zajęć w czasie pandemii, reagowanie na zmianę ponad trzymanie się planu oraz stres zawodowy u pracowników.

    Część druga zaś, to wyniki badań, których celem była ocena: – możliwości i metod nauczania rachunkowości w warunkach zdalnego kształcenia w opinii różnych grup studentów; – technik komunikacji w świetle badań empirycznych; – determinant e-komunikacji kształcenia zdalnego.

    W ostatnim rozdziale monografii zaprezentowano podglądy w zakresie doskonalenia procesu dydaktycznego i umiejętności adeptów rachunkowości.

     

    http://wydawnictwo.univ.szczecin.pl/metody-nauczania-rachunkowosci-p-847.html

Accessibility Toolbar